info:

UWAGA! PRZEBUDOWA STRONY - ZA UTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY
Od 2016 roku zapraszamy do Galerii Szara w Katowicach, więcej szczegółów na temat aktualnych działań na stronie
www.galeriaszara.pl

strefa AV | zona AV

3 – 5 .03
Audioart Videoart

Galeria Szara na trzy dni zmieniła swój kolor. I to nie na jeden lecz na całą paletę barw. Wszystko to miało miejsce pomiędzy trzecim a piątym marca, a sprawcą całego zamieszania był Wojtek Kucharczyk wraz z rozszalałą ekipą swojego zespołu „The Complainer & The Complainers”.

Kuratorzy projektu STREFA AV, których celem, jak sami określają jest „stworzenie eksperymentalnej polsko-czeskiej płaszczyzny edukacyjnej w zakresie kultury i sztuki nowych mediów elektronicznych” w pierwszych dniach marca zaproponowali mieszkańcom Cieszyna udział w czymś na kształt mini festiwalu muzyczno-wizualnego. Jest to tylko część działań, które współfinansowane są z Budżetu Unii Europejskiej. Całość projektu łącznie z warsztatami, wykładami i pokazami videoartu (m.in 31 marca odbył się pokaz animacji i filmu eksperymentalnego) podsumowana zostanie multimedialnym wydaniem zawierającym muzykę oraz filmy polskich i czeskich artystów. Nie przypadkowo zresztą projekt dotyczy twórców z dwóch sąsiadujących krajów. Integracja polsko-czeska jest pewnym priorytetem w ramach, którego STREFA AV funkcjonuje i jest wspierana finansowo przez „Program Interreg IIIA Czechy- Polska”.

Przez trzy dni każdy, kto do tej pory czuł się nie do końca spełniony w roli widza mógł uczestniczyć w warsztatach audio lub video, a także wysłuchać wykładu o tematyce około muzycznej. Zarówno totalni amatorzy jak i osoby związane już wcześniej z muzyką miały możliwość stworzenia czegoś zaskakującego brzmieniowo oraz estetycznie z Wojtkiem Kucharczykiem i Pawłem Trzcińskim, którzy koordynowali zajęcia. Jednak tym razem to nie znajomość nut i wirtuozeria odegrały najważniejszą rolę, ale wyobraźnia i ekspresja ludzi grających na wybranych przez siebie przedmiotach. Mogło być to wszystko poczynając od suszarki do włosów, na łyżce i kubku kończąc. Przykładowo: Beata, która brała udział w warsztatach próbowała swoich sił na kaloryferze, sitku, okiennicy i drabinie. Generalnie okazało się, że muzykę można wydobyć ze wszystkiego co znajduje się w zasięgu wzroku. Możliwe stało się nawet stworzenie utworu mającego imitować przyrodę. Można też powiedzieć, że grupa, która na rzecz koncertu stworzyła sześć utworów była międzynarodowa, składała się bowiem z ochotników z Polski oraz Czech.

Ideę zajęć próbował przełożyć na swoim poniedziałkowym wykładzie Wojtek Kucharczyk. „Słuchaliśmy m.in odgłosów wielorybów, rozmów kąpiących się kobiet itd. Objaśniał nam jakie są źródła muzyki. Opowiadał o tym, jak powinniśmy wsłuchiwać się w otoczenie wraz ze wszystkimi jego dźwiękami tworzącymi muzykę, której żadna elektronika nie jest w stanie wykreować”- jak wypowiada się uczestniczka wykładu, Ewa. Można, więc wnioskować, że nawet dla osób, które są z muzyką „na opak” wykład mógł być przystępny. Zamiast pewnych wskazówek co do tworzenia muzyki dawał lekcję wrażliwości, wyczulenia na czynniki zewnętrzne. Było, więc trochę filozoficznie.

Warsztaty video odbywały się równolegle z muzycznymi i miały nadać nowy wymiar tworzącej się muzyce, być nie tyle jej dopełnieniem co brakującym elementem, który pozwala pobudzić dodatkowe zmysły w odbiorze całego show. Z resztą dla Marcina Młynka, prowadzącego zajęcia, było to zadanie dobrze znane, od 2001 roku miksuje obrazy wielu artystom z kraju i świata. Przez pierwsze dwa dni uczestnicy uczyli się i rozmawiali. Dopiero na ostatnich warsztatach doszło do przygotowań związanych z wieczornym koncertem, co zresztą chyba było zamierzeniem prowadzącego. Spontaniczne działanie przeważnie gwarantuje ciekawszy wynik.

 

Można, więc powiedzieć że w efekcie trzydniowej pracy i zabawy widzowie otrzymali zaskakujący, para artystyczny i nowatorski spektakl muzyczny. Natomiast uczestnicy-amatorzy przedsięwzięcia chyba sami nie zdawali sobie do końca sprawy, że wynikiem niezobowiązujących zajęć może być aż tak energetyczny popis. Z pewnością był to jeden z bardziej nietypowych supportów z jakimi TC&TCs mieli do czynienia.

Po występie uczestników warsztatów odbył się kolejny koncert. Tym razem instruktorów, czyli niezależnego, jednakowoż wyraźnie zaznaczającego swoją obecność na muzycznej mapie polski zespołu TC&TCs

Ludzie dopisali, można powiedzieć, że było wyjątkowo tłoczno i huczno jak na galerie – miejsce z założenia dość statyczne. Do zespołu dołączyła Asia Bronisławska z niebieską gitarą i niezwykłą osobowością sceniczną. Wyglądała całkiem spokojnie i zdrowo przy swoich kolegach, jednak gdy zaczęła śpiewać oraz wykonywać coraz to bardziej wymyślne układy choreograficzne stało się jasne, że nie znalazła się w awangardowym „TC& TCs” przypadkowo. Podczas gdy Wojtek Kucharczyk (wokal + sto innych instrumentów) rzucał się po podłodze, skakał, krzyczał i sprawiał, że ludzie wesoło dygali, a Paweł Trzciński (wokal, laptop i perkusja) wymachiwał tu i ówdzie głową oraz resztą ciała, ich kolega Marcin Zarzeka dopełniał show wyświetlając na ścianie bądź suficie wizualizacje, które tworzył na żywo z różnych dziwnych rzeczy. Jego wyczyny na rzutniku przykuwały uwagę nie mniej niż sam koncert- nieprzewidywalny, energetyczny, świeży i przede wszystkim z dużą dawką nie wymuszonego humoru. Można było usłyszeć zarówno piosenki z najnowszej płyty „& The complainers” jak i covery nieźle wpisujące się w groteskowy charakter zespołu. Bisów było co niemiara, a ludzie po koncercie rozchodzili się długo i niechętnie. Czyli udało się.

Anna Cieplak

galeria szara / strefa szarej © 2017 All Rights Reserved

galeria szara / fundacja kultury audiowizualnej strefa szarej / 2012-2016 / some rights reserved

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress