info:

UWAGA! PRZEBUDOWA STRONY - ZA UTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY
Od 2016 roku zapraszamy do Galerii Szara w Katowicach, więcej szczegółów na temat aktualnych działań na stronie
www.galeriaszara.pl

od monumentu do marketu

8-10. 07

Cykl pokazów „OD MONUMENTU DO MARKETU” w ramach festiwalu filmowego „Wakacyjne Kadry”
Sztuka video i przestrzeń publiczna z kolekcji WRO Centrum Sztuki Mediów.

„Zbiór prac video, w pierwotnej postaci był zaprezentowany w Kunsthalle w Wiedniu i w ramach „salon transmediale” w Berlinie. Dzięki specyfice wyboru przedstawiającego problematykę języka sztuki wobec przemian historycznych, rozszerzony obecnie program prac ogladać można jako(…)jako obszerną retrospektywę polskiej twórczości video, w której prace z lat 70. sąsiadują z powstałymi w ostatnim okresie, reprezentującą różnorodność podejścia, dającą przykłady różnych ról, które może odgrywać artysta i rozmaitych mechanizmów, jakie sztuka w zetknięciu z przestrzenią publiczną niekiedy nieoczekiwanie uruchamia.”

Piotr Krajewski
Violetta Kutlubasis-Krajewska


Prace w pokazie
Program 1
Wybór ten ukazuje przemianę materialności przestrzeni publicznej. Rejestrowane jeszcze w połowie lat 80. zdjęcia wydają się archaiczne, jakby pochodziły z bardziej zamierzchłych czasów. Zestawienie historycznych realizacji ze współczesnymi pracami uderza pojawieniem się barwy. Wybór obrazuje ewolucję paralelną – kolor pojawia się w przestrzeni miasta, a jednocześnie wynika ze zmian technik reprodukcji, gdzie stopnie szarości zastąpione zostają barwami. W jednej z prac materia świata zatrzymanego w katastrofie w 1985 roku, filmowana jest współczesną kamerą cyfrową, archiwalny charakter tej rzeczywistości podkreślony zostaje zapisem środkami współczesności.

Józef Robakowski
Sztuka to potęga!
16mm/VHS, 9:10, 1985

Rytuał transmisji parady wojskowej z Placu Czerwonego w Moskwie. W każdą rocznicę Rewolucji Październikowej nadawały ją wszystkie bratnie telewizje tzw. krajów demokracji ludowej. Tu przekaz ten służy swoistej rekonstrukcji i dekonstrukcji publicznego spektaklu. Odjęcie dźwięku telewizyjnego komentarza i zastąpienie go utworem śpiewającej po niemiecku grupy Laibach (wówczas jugosłowiańskiej dziś słoweńskiej) wyrywa ten spektakl z temporalnego, pompatycznego kontekstu, ukazując absolutyzm jego kuszącej siły. Ten spektakl totalitarny już sam w sobie jest sztuką politycznie zaangażowaną, sztuką patosu, stworzoną totalnymi środkami, nawet jeśli słowa sztuka użyjemy tylko w cudzysłowie. Poprzez zastosowane środki Robakowski podnosi jeszcze wzniosłość i dramatyzm tego show, oscylującego pomiędzy wielkimi totalitaryzmami komunizmu i faszyzmu, a jednocześnie wnosi doń specyficzny niepokój. Po latach analitycy polityczni sformułowali pogląd, że przemysł militarny Sowieckiej Rosji nie był już w stanie produkować rakiet, a te występujące w paradach wojskowych miały być tylko atrapą, wielkimi, wojskowo bezwartościowymi rurami ?ucharakteryzowanymi? tylko na groźne rakiety strzegące światowego porządku. Tym bardziej wieloznaczny wydaje się tytuł: Sztuka to potęga!

Monika Grzesiewska
Szybciej, Wygodniej
DV, 3:50, 2001

Praca graficzna, bardziej animacja niż wideo, przeskok w problematykę współczesną i nowe czynniki kolonizujące publiczną wyobraźnię. Na miejsce propagandy wchodzi konsumpcjonizm. Nie ma pustki ideologicznej. Praca komentuje dzisiejszą, nieobecną w siermiężnej propagandzie komunizmu, ikonosferę tandetnego komercjalizmu kształtującego tak przestrzeń społeczną jak i powszechną ?wyobraźnię zakupową?. Kierowaną do publiczności realizującej się w nowym teatrum gigantycznych przestrzeni hipermarketów oraz w spektaklu telezakupów.

Zygmunt Rytka
Retransmisja
16mm/VHS , 20:00, 1979-1983

Jedna z prac przełomu politycznego 1979/1983, w której samotny artysta próbuje dać świadectwo epoki i własnych emocji. Wybiera do tego normalny program telewizyjny docierający do niego jak do każdego normalnego widza. Tyle, że Rytka dokonuje jego natychmiastowej reinterpretacji, przestaje być odbiorcą, a staje się ogniwem retransmisji. Filmuje program telewizyjny poklatkowo, uparcie przez kilka lat. Dzięki temu estetyka propagandy uobecnionej w dzienniku telewizyjnym sprowadzona zostaje do esencji. Filmowany okres jest jednym z najważniejszych nie tylko dla Polski ale i dla dalszych losów znacznej części Europy. Narodziny Solidarności, zmagania z władzą komunistyczną, wreszcie stan wojenny. Mieszanina haseł, chwytów propagandowych, balet ubranych w mundury wojskowe spikerów. Poprzez wyrazisty zabieg wprowadzany jest tu komentarz autorski, konkurencyjne względem oficjalnej ikonografii, nieobecne w przekazie telewizyjnym symbole, malowane są na szybie przed telewizorem, nakładając się na pierwszą warstwę pracy, jako jej integralny element, nadający jej ostateczny kształt.

Mirosław E. Koch
Proteo
16 mm/ sVHS, 3:50, 1991

Wczesne lata 90. W przestrzeni publicznej zarówno realnej, jak i przekazu telewizyjnego zmienia się rola znaków i symboli religijnych. Podobnie jak w polityce zmienia się rola kościoła. Z instancji moralnej staje się uczestnikiem gry politycznej. I jak inni w tej grze walczy o realne, a nie tylko duchowe wpływy. Praca Mirosława Kocha przynosi chyba pierwszą, a jednocześnie wielowymiarową, krytyczną i poetycką, refleksję na ten temat.

Piotr Bikont we współpracy z Andrzejem Chętko i Grażyną Gradoń
Etiuda Rewolucyjna
U-matic/VHS, 15:00 (Fragment), 1991

Praca o złomowaniu pomników i znaczeń. Wczesne lata 90. to w Polsce okres masowego demontażu monumentów. Niemal każde miasto miało jakieś pomnik, którego chciało się pozbyć. Głównie były to wielkie figury bohaterów rewolucji sowieckiej: Lenina i Feliksa Dzierżyńskiego, założyciela KGB, ale ?padały? też inne pomniki. Część poddawano swoistemu ?liftingowi?: zmieniając atrybuty, dokonując przekodowania znaczeń – przerabiano je na inne pomniki. Większość jednak z centralnych, uprzywilejowanych miejsc wędrowała na złomowiska. Na rurach znalezionych na złomowisku gra awangardowy muzyk Bogdan Mizerski. Te rury, to zdegradowane pozostałości pomnika, obalonego i usuniętego z publicznego miejsca. Wcześniej w centrum śląskiego, górniczego miasta Sosnowiec były pomnikiem?Czynu Rewolucyjnego?, skierowane w niebo sterczące nad miastem rury symbolizowały gigantyczne organy sławiące rewolucję.

Władysław Kaźmierczak
Crash
zapis akcji telewizyjnej emitowanej na żywo /skrócony/
Betacam SP, 8:00, 1994

To transmisja ze studia telewizyjnego, która odbyła się wiosną 1994 w ramach festiwalu WRO Monitor Polski zorganizowanego we współpracy z telewizją. Działanie Władysława Kaźmierczaka Crash było pierwszym performance emitowanym na żywo w telewizji publicznej w Polsce. Sam fakt bezpośredniej transmisji należy zresztą do wewnętrznej natury tej pracy nadanej w porze gdy na innych kanałach prezentowane były wieczorne wiadomości. Jest to czas w którym w Polsce pojawiają się coraz liczniejsze stacje telewizyjne, wraz z nimi przeskakiwanie widzów z kanału na kanał .
Sytuacja osobistego zagrożenia artysty starającego się zejść z chybotliwej konstrukcji i tym samym opuścić publiczną przestrzeń telewizyjnego studia jest montowana na przemian z zarejestrowaną przez reporterów absurdalną interwencją policji pacyfikującej spontaniczną manifestacje młodzieży witającej pierwszy dzień wiosny. Działanie Kaźmierczaka w szczególny sposób miesza osobisty gest artysty ze sferą informacyjną.
Język telewizji jest już nowy, propagandowa nowomowa poprzedniego okresu dawno ustąpiła miejsca ekspozycji obrazów przemocy i gwałtu tak typowych dla współczesnych newsów. Mentalność policji jest zaś jeszcze niewyklarowana, po kilku latach transformacji policja nie wie jak reagować: po staremu czy po nowemu.

Piotr Wyrzykowski i Iliya Chichkan
Atomic Love
Video, 4:45, 2002

Chernobyl, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli katastrofy współczesnej cywilizacji, najbardziej znana z zamkniętych lecz publicznych przestrzeni. Kiedyś miasto realne, zamieszkałe ale pozostające w strefie zamkniętej, niedostępne dla obcych, nie istniejące na mapie. Dzisiaj znane jako symbol, ale za to nieistniejące już realnie. Opuszczone przez mieszkańców, ewakuowanych po katastrofie w elektrowni atomowej pozostało niszczejącą, martwą substancja urbanistyczną. Zamkniętą dla mieszkańców ale otwartą dla turystów poszukujących mocnych wrażeń. Para kochanków w poszukiwaniu ekstremalnych przeżyć przybywa do Czarnobyla. W zamkniętym obszarze na skażonym gruncie uprawia atomową miłość w zabójczych promieniach 50-120 mikroroentgenów na godzinę. Film wykorzystuje estetykę podrzędnego ospale zrealizowanego pornosa.

Mirosław E. Koch
Kormorany. Epizod Dworzec Główny
VHS, 9:00, 1989/1990

Grupa Kormorany to legenda wrocławskiego undergroundu. Dzisiaj jest znana z muzyki do licznych spektakli teatralnych. Jednak w latach 80. koncertowała dla własnej publiczności wynajdując różne trudno dostępne miejsca, stare wieże ciśnień, nieczynne obiekty przemysłowe, bunkry. Ten koncert z listopada 1989 roku, trochę odmienny, odbywa się w sytuacji otwartej, przestrzeni hallu dworca kolejowego we Wrocławiu. Performance miesza się z normalnym życiem, wszystko tu jeszcze wygląda po staremu, bar, fryzjer ale pojawiają się symptomy zmian, przede wszystkim uwidoczniają się stali mieszkańcy dworca, poprzednio nie mający wstępu do przestrzeni publicznej bezdomni, których w nowych czasach przestała prześladować policja.

Wspólnota Leeeeżec
Zamknonć Mandelę!
VHS, 5:35, 1995

Powoli do publicznej świadomości docierało, że .przestrzeń publiczna przestaje rządzić się dawnymi regułami, Pojawiały się zjawiska wcześniej niespotykane, nie odwołujące się do jakiegoś znanego wzorca reakcji, przez to dezorientujące. Oczywiście pierwsi zaczęli z tego korzystać artyści akcjoniści. Wiele grup urządzało różne absurdalne działania. Tutaj grupa w akcji pseudo-protestu ?Zamknonć Mandelę?. Jeden z performerów udając reportera radiowego prosi przechodzących ludzi o komentarze. Te z kolei zaskakują swym prawdziwym absurdem.

Jacek Niegoda
Kontestator
kamera: Wojciech Zamiara
sVHS/DV, 1995-2005

Działanie w przestrzeni miejskiej realizowane w ramach zajęć Pracowni Intermedialnej prowadzonej na ASP w Gdańsku przez Witosława Czerwonkę i Wojciecha Zamiarę. Zdarzenie miało miejsce jesienią 1995 roku na ruchomych schodach pomiędzy dworcem PKP i PKS, najdłuższych i w tamtym czasie jedynych w mieście. Oglądane dziś staje się jednym z pierwszych dokumentów, pokazujących jak na ulicach (podobnie jak w polityce) pojawiają się siły, które samorzutnie postanawiają zaprowadzić porządek. Autor pisze ?W założeniu miała to być akcja „fizyczna” z intencją pokazania mechaniki i względności ruchu, a wyszła z niej akcja polityczna, którą jedna ze stojących obok osób, skomentowana „- O! Kontestator!”. Dopiero w 2005 ponownie dotarłem do taśmy z zarejestrowanym materiałem, skróciłem i udźwiękowiłem, jednak pozostała ona zapisem pozbawiony montażu?.

Igor Krenz
Dziury w czasie
DV, 2003/04

Wyjątkowa praca w dorobku Igora Krenza, rejestrującego swe działania w zasadzie wyłącznie wobec białej ściany w przestrzeni własnej pracowni. Tu artysta pojawia się w przestrzeni miejskiej. Przestrzeń publiczna nie jest tu agorą ekspresji lecz zanikania, wtapiania się, stawania niewidocznym, nierozróżnialnym.

Grupa Azorro
Bardzo nam się podoba
DV, 7:30, 2001

Grupowy spacer po warszawskich galeriach sztuki współczesnej przynosi owocny wkład w fachowy dyskurs krytyczny toczący się wokół kryteriów i mechanizmów ferowania ocen dzieła sztuki. Odwrócenie sytuacji, artyści jako widzowie wchodzący i wychodzący z warszawskich galerii. Komentujące postaci, ni to wyrafinowani znawcy, ni zdezorientowani, więc dla pewności potakujący uczestnicy wycieczki wypowiadają swe poglądy na sztukę.

Program 2
Ten zastaw prac video, przynosi potężną porcję znaków i symboli obecnych w przestrzeni publicznej. Niektóre prace opisują publiczną ikonosferę, inne wręcz w nią ingerują. W tych pracach pojawia się wielość znaków, cała współczesna ikonografia, najróżniejsze loga, marki handlowe, symbole kulturowe, i rozmaite sygnały. Znaki i symbole występują w swych różnorodnych zastosowaniach: regulują, perswadują, informują, występując również w zastosowaniach pozornie neutralnych. Ich obecność może być wieloznaczna, niezauważalna lub natrętna. Niech teza Wittgensteina zawarta w jednej z prac: ?To co w znakach nie znajduje wyrazu, pokazuje ich zastosowanie. Co znaki połykają ich zastosowanie wypowiada.? stanowi odniesienie do całego programu.

Andrzej K. Urbanski
Wittgenstein 3.262
zdjęcia:
VHS, 1:38, 1997 (Betacam SP, powtórna realizacja w 2002 r.)

Tytuł odsyła do tezy Ludwiga Wittgensteina z Traktatu logiczno-filozoficznego. W obrazie zaś jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków współczesnego świata – logo ?coca cola? – obracając się zamyka i otwiera widok. Znak i znaczenie, kontekst i zastosowanie, o których mówi teza Wittgensteina zostają precyzyjnie osadzone i zinterpretowane w przestrzeni miejskiej.

Wilhelm Sasnal
A
DV, 2:28, 2002

Dokumentacja ingerencji artysty zderzającego dwa symbole: Znak anarchii zostaje na chwilę ukształtowany na boisku szkolnym. Zderzenie przestrzeni mentalnej szkolnego porządku z anarchią.

Grupa Azorro
Czy artyście wolno wszystko?
DV, 7:12, 2002

Tautologia dyskursu o sztuce i życiu. Przywołanie ciągle atrakcyjnego mitu artysty przeklętego, występującego przeciw społeczeństwu, jego normom i zakazom.

Zuzanna Janin
Walka
Betacam SP, 5:00, 2002

Sport jest dla kultury masowej i jej zbiorowej wyobraźni terenem szczególnym – agorą, panteonem. Obszarem projekcji nadziei i kolektywnych emocji, rządzącym się prawami tak własnymi jak narzuconymi przez media. W ten obszar wkracza Zuzanna Janin walcząca z Przemysławem Saletą, mistrzem bokserskim wagi ciężkiej i medialnym idolem. Jest on tak postacią realną jak i medialnym wizerunkiem. ?Zuzanna przyjmuje podobny status medialnej bohaterki. Xena -Wojownicza Księżniczka, Buffy – postrach wampirów, Lara Croft – uzbrojona po zęby awanturnica, Trinity – matrixowa mistrzyni walki, Motoko – cybernetyczna tajna agentka i inne reprezentantki grrrl power przyzwyczaiły nas, że dziewczyny popkultury potrafią się bić. Waga i wzrost nie mają znaczenia – tu każdy jest wojownikiem?.

Janek Koza
Gra z cyklu Welcome in Cybersex
DV, 5:16, 2001

Ironiczny obraz nowej estetyki i obyczajowości. Opis małżeńskich doświadczeń ukształtowanych przez ikonografie kolorowych magazynów, estetykę gier komputerowych oraz, znany z licznych ?talk show?s?. obyczaj medialnej, nieskrępowanej w odsłanianiu osobistych problemów, konfesji.

Mirosław E. Koch
Kormorany. Epizod Dym
SVHS, 7:00, 1991

Kolejny fragment z pracy dokumentującej działania alternatywnej grupy Kormorany. Dym, wypuszczony w nadmiarze podczas koncertu, nie rozprasza się. Koncert przekształca się w performance z udziałem publiczności i straży pożarnej. Unikalna, niezwykle rzadka, choć w jakiś sposób typowa dla wczesnej epoki transformacji, sytuacja w której wolna od wszelkich obaw publiczność spontanicznie sama odblokowuje swoja kreatywność.

Wspólnota Leeeżeć
Taxi
VHS, 2:40, 1991

Zapis akcji ulicznej grupy Wspólnota Leeeżeć z początku lat 90. w centrum Łodzi. Poetyka nonszalanckiej kontestacji ad absurdum. Gra znakiem z jego podwójnym odniesieniem do konwencji i do rzeczywistości.

Arkadiusz Bagiński
Komunikatory
DV, 3:48, 2002

To wideo powstało jako uzupełnienie projektu ingerencji w oznakowanie komunikacyjne wiedeńskiego Karlsplatzu, ma jednakże wymiar bardziej uniwersalny niż tylko wizualizacja projektu. Przynosi rozważania na temat regulacji, konwencji i estetyki porządku ruchu drogowego, który sam w sobie jako pars pro toto jest metafora porządku społecznego w ogóle. A także odwołuje się do rewitalizacji znaków, przywracania ich widzialności przez zmianę kontekstu.

Jacek Niegoda
Nie męcz się
kamera: Julita Wójcik
DV, 4:30, 2004

14 sierpnia 1980 roku nieznany szerzej elektryk Lech Wałęsa przeskoczył mur Stoczni Gdańskiej im. Lenina rozpoczynając cykl wydarzeń, który doprowadził do obalenia Muru Berlińskiego i upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie męcz się to zestaw ćwiczeń jaki Jacek Niegoda wykonał dokładnie w 24. rocznicę pamiętnego skoku w miejscu pokonanym przez Wałęsę, które jest dziś częścią wystawy Drogi do wolności.
Nie męcz się to relaksacyjne zajęcia fizyczne, amatorski fitness. Są one skierowane do wszystkich tych, którzy czują rozczarowanie i niezadowolenie z obecnej sytuacji. ?Zajęcia Nie męcz się pozwalają każdemu spróbować jeszcze raz. Powoli ale bardzo dokładnie dokonać historycznego i mentalnego replay.? (Jacek Niegoda)

Józef Robakowski
Z mojego okna
16mm/video, 19:00, 1978-2000

Robakowski w 1978 roku wprowadził się do nowego mieszkania w wysokościowcach nowo wybudowanych w Łodzi, w centrum miasta. Wtedy też z kuchennego okna rozpoczął filmowanie ludzi i zjawisk na znajdującym się w polu widzenia placu. Realizowany pod hasłem Kino Własne, narastający przez dwadzieścia lat film pozostał skromnym zapisem a jednocześnie stał się pomnikowym dziełem, wspaniałą próbą indywidualnej wielkiej narracji, z niewidocznym wszechwiedzącym narratorem niczym z tradycji klasycznej powieści XIX-wiecznej. ?Kino Własne realizuje się wtedy, gdy nic się nie udaje?.Ta bezpretensjonalna pozornie prosta praca niesie spiętrzenie powstałych w subtelny sposób znaczeń. Naturalność pozornie obiektywnego dokumentowania zewnętrznych zdarzeń biegnących swym rytmem, skrywa jednak skondensowany splot konwencji, które co paradoksalnie dają syntezę autentyczności.

galeria szara / strefa szarej © 2017 All Rights Reserved

galeria szara / fundacja kultury audiowizualnej strefa szarej / 2012-2016 / some rights reserved

Designed by WPSHOWER

Powered by WordPress